wtorek, 10 grudnia 2013

Ubieramy się na "cebulkę"

Witajcie:) Święta, prezenty, sprzątanie i jeszcze parę innych rzeczy potrafi pochłonąć:) Dziś już jesiennie - zimowo. Pogoda nas ostatnio nie rozpieszcza, więc sami musimy o siebie zadbać. Ubierajmy się ciepło i najlepiej na tzw. "cebulkę":) 

Ubieranie na "cebulkę" - chyba nikomu nie muszę tłumaczyć co to znaczy:) 
Przyszła pora na płaszcz:) Mój jest jeszcze bardziej jesienny niż zimowy, prosty fason, stójka, kieszenie i delikatnie podkreślona talia. 

A to ukrywam pod płaszczem:) Granatowa bluzka z wielkim sercem - zaraz robi się cieplej:) i długi sweter na guziki z kołnierzem. Polecam wszystkim takie swetry, zwłaszcza na nasze piękne ale mroźne zimy:) - jest ciepły i ładnie wygląda. 

 
Do stylizacji wykorzystałam mój ostatni nabytek - torebkę, która moim zdaniem ma ciekawe zestawienie kolorystyczne i pasuje do wielu rzeczy:) Dodatki: bransoletka w kolorze złotym, panterkowa chustka, którą już znacie i czerwony lakier na paznokciach:)  

Granatowe spodnie (rurki), które w połączeniu z granatową bluzką stworzyły monohromatyczną całość (tak dobrana stylizacja optycznie wydłuża sylwetkę).  

Na początku wydłużam a potem skracam:) Buty (botki) w innym kolorze niż spodnie, mogą optycznie skrócić sylwetkę.

A to już efekt końcowy. Ubrana na "cebulkę" i z wielkim sercem ruszam w świat szukać kolejnych inspiracji :) Do zobaczenia w kolejnym poście :) 

1 komentarz:

  1. .... na "cebulkę" zdecydowanie taaak!!! Zmarzlak ze manie straszny więc ten sposób ubierania nie jest mi obcy. Stylizacja bardzo mi się podoba, beż z granatem to też moje kolory. A.W.

    OdpowiedzUsuń