Dzisiaj pobawię się kolorem, wzorem i fasonem.
Satynowa bluzka w kwiatki i niebieskie spodnie, dwa proste elementy stylizacji, które kryją kilka niespodzianek.
Bluzkę w kwiatki przyciągającą uwagę wzorem, materiałem i kolorem - polecam dla osób, które lubią wzory i lekko błyszczące tkaniny. Szerokie rękawki, które układają się w falbanki, mogą optycznie poszerzać ramiona. Tkanina - satyna - dodaje bluzce lekkiej elegancji. Niebieskie spodnie (typ alladynek) utrzymujące się na biodrach, z kieszeniami i zaszewkami mogą lekko optycznie poszerzyć biodra lub je delikatnie ukryć. Takie spodnie polecam szczególnie dla wyższych kobiet o ładnie zarysowanej talii.
U dołu nogawki zakończone są charakterystycznymi marszczeniami. Tego typu zakończenia spodni skracają nogi, więc polecam je szczególnie długonogim kobietom, ale ciekawostką jest to, że można w nich również ukryć pewne drobne niedoskonałości nóg. Spodnie nosimy swobodnie do balerinek lub butów na wysokim obcasie. Alladynki mogą być szersze, węższe, kolorowe, z różną długością kroku, pamiętajmy jednak, że przy wyborze musimy je starannie dopasować do naszego wzrostu, typu sylwetki i pory dnia.
Ja wybrałam do tej stylizacji balerinki (dla mnie wygodniejsze do szybkiego poruszania się po mieście), ale polecam również buty na wysokim obcasie (propozycja stylizacji niedługo pojawi się na moim blogu).
Całość stylizacji dopełniłam srebrną biżuterią: koraliki "artystycznie" zaplatane na nadgarstku, moja ulubiona bransoletka i delikatny łańcuszek. Górna część stroju nasycona jest kolorem i formą, dlatego większe ozdoby moim zdaniem nie są tutaj wskazane. Możemy jednak bardziej ozdobić nadgarstek; jeżeli mamy taką możliwość, zwracajmy uwagę odbiorcy na piękne dłonie i długie ręce.
Ja już się pożegnam, kolorowa i wesoła wyruszam w drogę. Do miłego zobaczenia w kolejnej stylowej odsłonie:)






Podoba mi się ta bluzka, zwłaszcza te zielone kwiatki na niej :)
OdpowiedzUsuńTak wiem, że zielony to Twój kolor:) oznacza równowagę, spokój, harmonię - cała Ty:)
UsuńJa za to jestem fanką spodni :)
OdpowiedzUsuń"Niebiańskie spodnie" - tak je nazwałaś na sesji:) też mi się podobają :)
OdpowiedzUsuńUUU to nawet nie pamiętam, że tak je nazwałam...a to nie było przypadkiem "boskie"? :P
UsuńDoskonały zestaw i świetny opis; dodałbym tylko jeszcze kilka faktów:
OdpowiedzUsuń-w zależności od wykończenia nogawki odpowiednio szeroką(jak u Ciebie);albo wąską gumką uzyskuje się całkiem inny efekt układania się na nodze;
-obniżony krok-najbardziej zdradliwa pułapka tego fasonu-lekko obniżony(przed kolana) jest moim zdaniem optymalny;za bardzo (poniżej linii kolan) jest może i wygodny ale wyjątkowo łatwo deformujący sylwetkę;
-fason nogawek-w praktyce najkorzystniej wyglądają o prostych nogawkach;bądź lekko zwężane od linii bioder do kostek;
-obuwie-ja dodałbym jeszcze japonki i wszelkiego rodzaju sandały w orientalnym stylu.
Obniżony krok, może być pułapką ale wcale nie musi. Należy dobrze dobrać go do wzrostu. Moim zdaniem, wysokie kobiety mogą pozwolić sobie, na bardziej obniżony krok w tego typu spodniach. Bardzo ważne jest podkreślenie talii. Krok spodni obniżony poniżej linii kolan jest moim zdaniem, bardziej odpowiedni na wieczór i u długonogich kobiet wygląda stylowo i ciekawie.
OdpowiedzUsuńA jakiego rodzaju wykończenie dołu polecasz przy kroku obniżonym poniżej kolan? Bo zauważyłem;że w takiej sytuacji szerszy mankiet doskonale sprawdzający się przy mniej obniżonych wariantach kroku niezbyt się sprawdza-spodnie muszą być wtedy noszone wysoko na biodrach żeby uzyskać ładny efekt układania się na linii biodra-kostki. No i w takiej sytuacji doskonale sprawdzi się szerokie;może być ozdobne wykończenie gumą w pasie. Co do noszenia na wieczór-jaką masz ich wizję? Bo ja uważam;że np z bluzeczką którą masz na sobie można zrobić wariant do chodzenia na co dzień.
UsuńZresztą..po prawdzie odpowiednio dobierając górę każde są dobre;także dla osób bardziej puszystych.
Przy kroku obniżonym poniżej kolan, może być wąska gumka (lubię), ściągacz lub proste zakończenie. Koniecznie buty na wysokim obcasie. Jeśli chodzi o górną część spodni, to moim zdaniem noszone mogą być one na biodrach lub wyżej w pasie, w zależności od typu sylwetki, zakończone szerokim paskiem lub szeroką gumą. Wieczorowa wersja: spodnie i odpowiednio dobrana góra do typu sylwetki danej osoby - tak jak napisałeś.
OdpowiedzUsuńNo właśnie-zauważ;że wąska gumka na dole jest charakterystyczna dla szarawarów (bo tak się chyba wtedy takie spodnie nazywają) indyjskich; szytych z bawełny; natomiast szeroki mankiet w kostce wymaga raczej fasonu z zakładkami-wtedy ładnie zbierają się w kostce. Co do "góry" to fajne jest też zakończenie typu:dwa rzędy gumek+pośrodku wszyty/wpuszczony troczek/taśma.
OdpowiedzUsuńCo zaś do butów-do stylizacji bardziej wieczorowych i oficjalnych-zgoda na szpilki;natomiast do codziennych-uważam;że japonki;względnie sandałki z jakimś orientalnym wykończeniem są jak najbardziej ok ;-).
Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawa stylizacja. Szczególnie podoba mi się połączenie koloru niebieskiego z zielonym. Osobiście nie łączyłam tych kolorów, ponieważ wydawało mi się , że do siebie nie pasują. Teraz zmieniam zdanie co do takiego kolorystycznego połączenia. Twoja niespodzianka rzeczywiście mnie zaskoczyła. Jestem niskiego wzrostu, więc fason spodni nie jest dla mnie, ale całość bardzo mi się podoba.
UsuńAgnieszko specjalnie dla Ciebie, będzie niedługo stylizacja zielono - niebieska :) Mam nadzieję, że razem ze mną odkryjesz jeszcze inne połączenia kolorów. Jeśli chodzi o spodnie, to masz rację, ten fason nie pasuje do Twojej sylwetki, ale nic straconego, znajdziemy coś innego :)
OdpowiedzUsuń